PromoPromo

Car Piotr Pierwszy nigdy nie był Rosjaninem

11 декабря, 10:38
Niewielkie domowe badanie pochodzenia pierwszego rosyjskiego monarchy Piotra Pierwszego

Wśr d zainteresowanych tematyką krąży dosyć ciekawa historia o tym, jak to pisarz Aleksiej Tołstoj podczas pracy nad swoją powieścią Piotr Pierwszy natrafił na niezwykłe fakty, kt re głosiły, że niejako największy z rosyjskich monarch w, chluba rodziny Romanow w, nie ma absolutnie żadnego związku ani ze swoim rodem, ani też z narodowością rosyjską w og le!

Ten fakt niesłychanie poruszył pisarza, kt ry, korzystając ze swoich znajomości z drugim wielkim dyktatorem, a także mając na uwadze losy innych, mniej ostrożnych pisarzy, postanowił zwr cić się do Stalina i poprosić o radę, tym bardziej że ta informacja mogła okazać się wyjątkowo ważna dla wodza narodu.

Informacja okazała się niesłychanie niejednoznaczna i prowokacyjna. Aleksiej Tołstoj dostarczył Stalinowi dokument, a dokładnie list, kt ry był jawnym dowodem na to, że Piotr I z pochodzenia wcale nie był Rosjaninem, jak powszechnie uważano, ale Gruzinem!

Zasługuje na uwagę r wnież fakt, że Stalin nie wyraził najmniejszego zdziwienia tą, wydawałoby się, niecodzienną wiadomością, a nawet więcej, po zaznajomieniu się z dokumentem poprosił Tołstoja zataić informację i od żadnym pozorem jej nie upubliczniać, co argumentował dosyć prosto:

Zostawmy im choć jednego Rosjanina , z kt rego mogą być dumni!

Poradził także, aby dokument, kt ry wpadł w ręce Tołstoja, należałoby zniszczyć.

Posunięcie, wydawałoby się nam, dosyć dziwne, szczeg lnie że J zef Stalin sam był z pochodzenia Gruzinem.

Jednak jeśli zagłębić się w temat, okaże się, że był to krok jak najbardziej logiczny z punktu widzenia pozycji wodza narodu, zwłaszcza jeśli wiadomo, że sam Stalin definiował się jako Rosjanin. Jak inaczej m głby nazywać się wodzem rosyjskiego narodu?

Wydawałoby się, że po tym znaczącym spotkaniu informacja powinna zostać całkowicie zapomniana, ale należało jeszcze wziąć pod uwagę fakt, że Aleksiej Tołstoj był, jak każdy pisarz, człowiekiem wyjątkowo towarzyskim. W trakcie spotkania w wąskim kręgu przyjaci ł informacja ta przedostała się dalej, a zgodnie z efektem kuli śnieżnej rozniosła się niczym epidemia wśr d wszystkich wsp łczesnych Tołstojowi inteligent w.

Ale co zawierał ten tajemniczy list, kt ry powinien był zniknąć na zawsze?

Najprawdopodobniej mowa o liście Dari Bagration-Muchrańskiej, c rki cara imperatora Archila II, kt ry napisała do swojej kuzynki, c rki megrelskiego księcia Dadiani.
W liście mowa Daria wspomina o pewnym proroctwie, kt re usłyszała od gruzińskiej carewny:

Moja mam opowiadała mi o niejakim Matwieju, kt ry w swoim wieszczym śnie zobaczył samego świętego Jerzego, kt ry powiedział: Jesteś wybrany, by obwieścić carowi, że w Moskwie ma przyjść na świat CAR CAR W, kt ry uczyni z niej najpotężniejsze imperium. Urodzi się on jako syn prawosławnego Cara Iwerskiego i z tego samego rodu, co Bogurodzica, i c rki Cyryla Naryszkina, o złotym sercu. Gdy usłyszą proroctwo, przyjdzie straszliwa plaga! Wola Boga świętą jest.
Przepowiednia niedwuznacznie wskazywała na konieczność jej wypełnienia, ale tak naprawdę takiemu obrotowi spraw mogła przysłużyć się jeszcze jedna kwestia.

Początek końca rodu Romanow w

Aby zrozumieć przyczyny tego listownego apelu, należy wr cić do historii i przypomnieć, że Państwo Moskiewske w tym czasie było carstwem bez cara, a wypełniający obowiązki cara Aleksiej Michajłowicz nie radził sobie z nałożonymi na niego zadaniami.

Faktycznie państwem rządził znany z zamiłowania do dworcowych intryg książę Miłosławski, oszust i awanturnik

Aleksiej Michajłowicz był człowiekiem słabym i małostkowym, otaczali go w większości duchowni, z kt rych zdaniem monarcha bardzo się liczył. Jednym z takich ludzi był Artamon Matwiejew, postać niezwykła, kt ry okazywał bardzo duży wpływ na decyzje cara, potrafił pchnąć go działań, na kt re car nigdy sam by się nie zdobył. Tak naprawdę to Matwiejew swoimi radami kierował poczynaniami cara, można nawet powiedzieć, że był swoistym prototypem Rasputina na carskim dworze.

Plan Matwiejewa był banalnie prosty: należy pom c carowi pozbyć się zbędnych więz w rodzinnych z Miłosławskim i wprowadzić na tron swojego dziedzica.

W marcu 1669 roku, po ciężkim porodzie, umiera żona Aleksieja Michajłowicza, Maria Miłosławska.

Matwiejew realizuje sw j plan i swata Aleksieja Michajłowicza z księżną krymsko-tararską, Natalią Naryszkiną, c rką krymsko-tatarskiego władcy Ismaila Narysza, kt ry w tym czasie żył w Moskwie i dla wygody przybrał nowe, łatwe w wymowie dla lokalnych mieszkańc w imię Cyryl.

Należało jeszcze powziąć decyzję w sprawie dziedzica, ponieważ dzieci z pierwszego małżeństwa cara był tak samo słabe i chorowite, jak i ich ojciec, i według Matwiejewa nie stanowiły żadnego zagrożenia.

Innymi słowami, gdy tylko car ożenił się z księżną Naryszkiną, powr cił wątek dziedzica. Ponieważ car był człowiekiem ciężko chorym i fizycznie bardzo słabym, takie też rodziły się jego dzieci. Spiskowcy podjęli decyzję znaleźć zastępstwo za cara i wybrali gruzińskiego księcia, kt ry spełniał wszystkie ich kryteria

Kim więc był ojciec Piotra?

Istnieją dwie teorie o tym, kto m gł być ojcem Piotra. Jednak bez wątpienia był to jeden z dw ch wielkich gruzińskich książąt z rodu Bagration w:

Archil II (gruz. არჩილი II, 1647 1713) car Imeretii (1661 1663, 1678 1679, 1690 1691, 1695 1696, 1698) i Kachetii (1664 1675),poeta liryk, starszy syn cara Kartli Vaghtanga V, jeden z założycieli kolonii gruzińskiej w Moskwie.

Herakliusz I (gruz. ერეკლე I, Nazarali-Chan; 1637 lub 1642 1709) car Kartli (1688 1703), car Kachetii (1703 1709). Syn carewicza Dawida (1612 1648) i Heleny Diasamidze (zm. 1695). Wnuk cara Kartli i Kachetii, Tejmuraza I.

Po przeprowadzeniu przeze mnie niewielkiego badania skłaniam się ku teorii, kt ra głosi, że ojcem Piotra m gł być właśnie Herakliusz. Potwierdza to fakt, że to właśnie Herakliusz przebywał w czasie, odpowiadającym poczęciu cara w Moskwie, natomiast Archil przyjechał do Moskwy dopiero w 1681 roku.

Carewicz Herakliusz był znany w Rosji pod bardziej przystępnym dla ruskiego narodu imieniem Mikołaj. Herakliusz był bliskim i zaufanym człowiekiem cara Aleksieja, a na czas wesela cara i księżnej został nawet wybrany tysackim, to znaczy mistrzem ceremonii weselnych obrzęd w.

Należy także zaznaczyć, że do jego obowiązk w należało także wypełnić rolę ojca chrzestnego pierwszego dziecka młodej pary. Los tak chciał, że gruziński carewicz pom gł nie tylko z wyborem imienia dla pierworodnego syna, ale r wnież z jego poczęciem.

Na chrzcinach przyszłego imperatora w 1672 roku Herakliusz wypełnił sw j obowiązek i wybrał dla chłopca imię Piotr, a w 1674 roku opuścił Rosję i zajął tron księstwa Kachetia, choć, aby przyjąć ten tytuł, Herakliusz musiał także przyjąć islam.

Wersja druga, wątpliwa

Według drugiej wersji ojcem przyszłego imperatora, urodzonego w 1671 roku, był goszczący już kilka miesięcy na dworze i uciekający przed naporem Persji car imeretyński Archil II. Car został praktycznie zmuszony odwiedzić sypialnię księżnej, ponieważ, jak twierdzili spiskowcy, był on niezbędny dla wypełnienia boskiej przepowiedni, a uczestniczył on w wyjątkowo prawym dziele, a mianowicie w poczęciu tego, NA KOGO WSZYSCY CZEKALI .

Możliwe, że właśnie sen niemalże świętego człowieka Matwiejewa sprawił, że tak szlachetny człowiek, jakim był prawosławny carewicz, zgodził się wejść do łożnicy młodej carewny.

O więzach łączących Piotra i Archila może świadczyć fakt, że oficjalny dziedzic gruzińskiego monarchy, książę Aleksander, został mianowany pierwszym generałem pochodzenia gruzińskiego w rosyjskiej armii, służył razem z Piotrem w jednym pułku, a także zginął za imperatora w niewoli szwedzkiej.

Natomiast pozostałe dzieci Archila: Matwiej, Dawid i siostra Daria (Dardżen) otrzymały od Piotra takie zaszczyty jak ziemie w Rosji, a r wnież były otoczone bezustanną opieką cara.

Og lnie znany jest r wnież fakt, że Piotr pojechał świętować swoje zwycięstwo do wsi Wsiechswiackoje, dzisiejszy rejon Sokolniki na p łnocnym wschodzie Moskwy, razem ze swoją siostrą Darią!

Dokładnie w tym okresie w państwie można było zaobserwować falę masowej emigracji gruzińskiej elity do Moskwy.

Kolejny dow d, potwierdzający więzy krwi między gruzińskim carem Archilem i Piotrem Pierwszym, zachował się w liście gruzińskiego monarchy do rosyjskiej carewny Naryszkinej, w kt rym ten pisze: Jak pożywa nasz łobuz?
Choć łobuzem można nazwać i carewicza Mikołaja, i Piotra, i przedstawicieli rodu Bagration w.

Na korzyść drugiej wersji przemawia fakt, że Piotr był zadziwiająco podobny do imperatora Archila II.

Obaj byli prawdziwie ogromnego wzrostu, szczeg lnie jak na swoje czasy, mieli identyczne rysy twarzy i charaktery, choć może to posłużyć r wnież jako dow d na ojcostwo Herakliusza, ponieważ gruzińscy książęta byli ze sobą blisko spokrewnieni.

Wszyscy wiedzieli i wszyscy milczeli

Wygląda na to, że o pochodzeniu Piotra wiedzieli wszyscy.

Tak carewna Sofia pisała swojemu Golicynu:

Nie można oddać władzy w ręce bisurmanina !

Matka Piotra, Natalia Naryszkina, r wnie mocno bała się tego, co wydarzyło się między nią a ojcem Piotra, i niejednokrotnie obwieszczała:

Carem on być nie może !

Nawet i sam car, gdy swatali go z gruzińską księżną, obwieścił tak, by wszyscy słyszeli:

Ja z krewnym się nie żenię !

Wizualne podobieństwo, więcej dowod w nie trzeba

To należałoby zobaczyć. Przypomnijmy sobie z lekcji historii, że jeden z rosyjskich car w nie wyr żniał się ani wzrostem, ani słowiańskimi rysami twarzy, ale Piotr:

Zgodnie z historycznymi dokumentami, Piotr I był względnie wysoki, nawet jak na dzisiejsze standardy, i car mierzył ponad dwa metry. Przy tym zaskakujące, że rozmiar jego but w to 38, a ubrań- 48! Jak by tego nie analizować, właśnie te cechy Piotr odziedziczył po swoich gruzińskich przodkach, ponieważ takie opisanie wyglądu dokładnie odpowiadało opisowi rodu Bagration w. Piotr był czystym europejczykiem!

Istotny jest fakt, że nawet nie wizualnie, ale szczeg lnie ze względu na swoje cechy charakteru Piotr w żaden spos b nie przypominał nikogo z rodu Romanow w. Wszystkie jego nawyki były czysto kaukaskie!

Prawda, odziedziczył niewyobrażalne okrucieństwo moskiewskich car w, lecz jego osobliwość mogła przyjść i ze strony matki, ponieważ cały jej r d był bardziej tatarski niż słowiański, a jak powszechnie wiadomo, ta cecha pozwoliła imperatorowi przekształcić odłamek ordy w europejskie państwo.

Na dołączonych powyżej grafikach możemy por wnać, jak bardzo podobni są do siebie ojciec, zaznaczony pod numerami 2 i 5, oraz syn, przedstawiony na pozostałych obrazach.

Podsumowanie

Piotr I z pochodzenia nie był Rosjaninem, lecz, mimo wszystko, pełnoprawnym obywatelem Imperium Rosyjskiego. Jego pochodzenie nie było całkiem poprawne, jednakże w jego żyłach płynęła carska krew, choć nie należał ani do rodu Romanow w, ani, tym bardziej, do Rurykowicz w.

Możliwe, że właśnie jego pochodzenie i związki z ordą uczyniły z niego reformatora i prawdziwego imperatora, kt ry przekształcił zaściankowe Księstwo Moskiewskie w Imperium Rosyjskie, choć przyszło mu jeszcze zapożyczyć historię jednego z okupowanych terytori w, ale o tym opowiemy już w następnej historii.